WAJDY ALLEN, CZYLI „POLOWANIE NA MUCHY”

Myśli ponure jak muchy noc całą nie dają spokoju: męczą, kąsają i krążą, nad głową mą biedną się roją! Jedną odpędzisz, już druga zatapia ci w serce żegadła, – życie wspominasz i młodość, co tak ci bezpłodnie przepadła! Pragniesz zapomnieć – daremnie, bo kochasz wciąż mocniej, boleśniej… Niechby raz noc już wieczysta, noc, której się […]